Fundacja pomocy zwierzętom  Chow-Chow  
               
   Nasze adoptusie        Chow w potrzebie        Wirtualni           Tymczasowi        Darczyńcy    Sprawozdania

 

   Strona główna      Torro

   

    Z przyczyn rodzinnych właściciel Taro szuka dla niego nowego domu.
W dniu 22 listopada 2009 roku Taro pojechał do hotelu.
Taro to super psiak. Nie ma w nim żadnej agresji. Nie ma problemu z innymi zwierzakami.

  Upłynął tydzień i Taro znalazł nowy kochający domek.

Taro już w Sopocie. Kochany misio. Gdy go odebraliśmy był czysty, pachnący i pięknie wyczesany. Bardzo miły, wesoły i szaleńczo rozbiegany. Biegnie na smyczy, a ja za nim. Całą drogę siedział mi na kolanach i się przytulał. Moje chow chowy nigdy nie były aż tak wylewne. Jestem zdziwiona. Oblizał mi twarz na powitanie. Dziś pozwalamy mu na wszystko. Nasikał na dywan 2 razy ale to nic. Troszkę kuleje na prawą przednią łapę ale nie wiem jeszcze dlaczego... Oczy w kiepskim stanie, bardzo łzawią. Zapuściłam mu kropelki. Nie lubi tego. Apetyt ma świetny. Przywieźliśmy dla Taro jego osobisty kocyk domowy, żeby było mu miło i czuł się bezpiecznie ale wygląda ze szybko się u nas zadomowi. Jest bardzo wścibski i zajrzał już do każdego kąta.

        A oto czarny Taro już jako Torro w towarzystwie pani Teddowej.